W trzeciej części cyklu „Historia jednego zdjęcia” zagłębiamy się w serce północno-wschodniego śródmieścia. Jesteśmy na Alei Adama Mickiewicza (dawnej Bülowstraße), a kadr przedstawia jej północną pierzeję. Przyglądamy się miejscu, w którym rodziła się nowa, reprezentacyjna dzielnica Bydgoszczy.
Jeszcze niedawno ściernisko – dziś nowa dzielnica
Jeszcze pod koniec XIX wieku w tym miejscu było szczere pole, zwane Hempelscher Felde (Pola Hempla). Druga połowa XIX wieku i początek wieku XX były niezwykle pomyślnym okresem dla naszego miasta. W 1850 roku Bydgoszcz i jej przedmieścia liczyły ok. 20 tysięcy mieszkańców. Pół wieku później było to już blisko 80 tysięcy. W ciągu stu lat miasto przeszło metamorfozę z małej mieściny w jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast w zaborze pruskim.
Tak dynamiczny rozwój wymusił wykorzystanie pustej przestrzeni w centrum. Pierwsze plany zabudowy Hempelscher Felde pojawiły się w 1896 roku, a kolejne w 1903. Obszar ten objęto pionierskim projektem urbanistycznym „Miasta-Ogrodu”, zakładającym harmonijne relacje między człowiekiem, architekturą i zielenią. Za opracowanie koncepcji zagospodarowania tej części miasta odpowiedzialny był Hermann Stübben, który był autorem założeń urbanistycznych w wielu miastach Europy.
Jest to, moim zdaniem, najpiękniejsza i najlepiej zrealizowana koncepcja urbanistyczna w historii Bydgoszczy.
Aleje Mickiewicza zostały wyznaczone w 1903 roku i od początku były projektowane jako dwupasmowa ulica z szerokim pasem zieleni i szpalerami drzew, idealnie wpisując się w ideę „Miasta-Ogrodu”.
Park i architektura
Park Jana Kochanowskiego w Bydgoszczy
Po lewej stronie widać powstający Park Jana Kochanowskiego. Wyznaczony już w 1901 roku, stanowił kluczowy element idei „Miasta-Ogrodu”. Proces jego kształtowania trwał kilka lat. Do 1920 roku i w czasie II wojny światowej nosił nazwę Bismarck Garten. Od 1920 roku jest to Park Kochanowskiego. W 1960 roku w parku stanęła rzeźba Łuczniczki – jednej z architektonicznych ikon naszego miasta.
„Miasto-ogród” i jego architektura
Ponieważ nowopowstająca dzielnica miała być wizytówką miasta, kamienice przy Al. Mickiewicza nie ustępowały architekturą i gabarytami swoim odpowiednikom w innych miastach Prus i Europy. Był to manifest lokalnej ambicji. Spójrzmy na zabudowę. Widoczny kompleks pod numerami 1, 3, 5 i 7 to czysta secesja, budowana zgodnie z niemiecką odmianą stylu – Jugendstil.
Budynki urzekają przede wszystkim spokojną, wyważoną formą, w której główną rolę grają miękkie, falujące linie. To właśnie one nadają rytm balkonom i loggiom, a faliste szczyty oraz łukowe obramowania okien domykają tę harmonijną całość. Co ciekawe, choć secesja kojarzy się z roślinną swobodą, tutaj motywy organiczne spotykają się z dyscypliną geometrii – dekoracje zamknięto w surowych prostokątach i kwadratach, tworząc uporządkowane szlaki i fryzy. Całość zyskuje niemal pałacowy sznyt dzięki wyraźnym nawiązaniom do baroku: dumnym ryzalitom nakrytym kopułami oraz charakterystycznym wieżyczkom zwieńczonym ozdobnymi hełmami.
Lokalne Talenty
Kamienice 1, 5, 7 i 9 zaprojektował Rudolf Kern, niemiecki architekt, który pracował w Bydgoszczy w latach 1903–1914. Co godne podkreślenia – Kern zamieszkał tu, w kamienicy narożnej przy Al. Mickiewicza 1. Był to jeden z naszych architektów, tworzący piękno między nami, na bydgoskiej ziemi. W kamienicy pod numerem 9, w latach 1905–1921, mieściło się prestiżowe Bydgoskie Konserwatorium Muzyczne.
Kamienicę pod numerem 3 zaprojektował Erich Lindenburger, kolejny wybitny twórca związany z miastem. Dalej widać przerwę, gdzie później stanie narożna kamienica, przy skrzyżowaniu z ulicą 20 Stycznia 1920 roku.
Następnie wzrok przesuwa się w stronę zabudowy, która stanowiła architektoniczną wizytówkę rodzącej się dzielnicy. Perspektywę otwiera monumentalna kamienica narożna u zbiegu dzisiejszych ulic Mickiewicza i 20 stycznia 1920 roku, wzniesiona w 1903 roku, która swoją skalą zapowiadała wielkomiejski rozmach alei. Tuż za nią wyrasta zespół trzech okazałych willi, będących ucieleśnieniem marzeń o luksusie w otoczeniu zieleni.
Pierwsza z nich (Mickiewicza 11) powstała na przełomie 1903 i 1904 roku, wyznaczając nowy standard estetyczny dla sąsiednich parceli. Kolejna posesja, obejmująca numery 13 i 15, to dzieło wspomnianego już wcześniej Rudolfa Kerna. Architekt, budując ją w tym samym czasie, nie tylko projektował dla innych, ale sam stał się częścią tej społeczności, wybierając sąsiednią ulicę na swój dom. Fakt, że tak uznani twórcy lokowali tu swoje projekty – i swoje życie – był dla ówczesnych bydgoszczan najwyższym „znakiem jakości”.
To jednak nie koniec architektonicznych popisów w tym rzędzie. Ostatni budynek w tym ciągu, tylko częściowo widoczny na kadrze, to kamienica przy Mickiewicza 17. Wzniesiona w 1906 roku, stanowi szczególny punkt na mapie miasta – był to bowiem trzeci dom własny Józefa Święcickiego. Architekt, którego nazwisko stało się synonimem bydgoskiego blichtru, twórca Hotelu pod Orłem i dziesiątek najpiękniejszych fasad w centrum, nie mógł wybrać lepszego miejsca, by postawić swoją osobistą pieczęć na tkance miasta. Obecność Święcickiego i Kerna domykała symbolicznie proces tworzenia nowej elity – tak architektonicznej, jak i towarzyskiej.
Dalej nasz wzrok przesuwa się w stronę zabudowy, która stanowiła architektoniczną wizytówkę rodzącej się dzielnicy. Perspektywę otwiera monumentalna kamienica narożna u zbiegu dzisiejszych ulic Mickiewicza i 20 stycznia 1920 roku, wzniesiona w 1903 roku, która swoją skalą kontynuuje wielkomiejski rozmach alei. Tuż za nią wyrasta zespół trzech okazałych willi, będących ucieleśnieniem marzeń o luksusie w otoczeniu zieleni.
Pierwsza z nich (Mickiewicza 11) powstała na przełomie 1903 i 1904 roku, wyznaczając nowy standard estetyczny dla sąsiednich parceli. Kolejna posesja, obejmująca numery 13 i 15, to dzieło wspomnianego już wcześniej Rudolfa Kerna. Architekt, budując ją w tym samym czasie, nie tylko projektował dla innych, ale sam stał się częścią tej społeczności, wybierając tę ulicę na swój dom. Fakt, że tak uznani twórcy lokowali tu swoje projekty – i swoje życie – był dla ówczesnych bydgoszczan najwyższym „znakiem jakości”.
To jednak nie koniec architektonicznych popisów w tym rzędzie. Ostatni budynek w tym ciągu, tylko częściowo widoczny na kadrze, to kamienica przy Mickiewicza 17. To nie był kolejny „projekt z katalogu” – to był osobisty manifest samego Józefa Święcickiego, bydgoskiego architekta-celebryty, który po latach projektowania luksusów dla innych, postanowił w 1906 roku stworzyć swój własny, trzeci już w karierze dom. Zamiast krzykliwego blichtru, z którego słynął przy ulicy Gdańskiej, zaserwował tu dojrzałą, elegancką secesję, dając jasno do zrozumienia: „Jestem u siebie, w najlepszym miejscu w mieście”. To był architektoniczny popis mistrza, który wiedział, że tam, gdzie on kładzie fundamenty, tam właśnie bije serce nowoczesnej Bydgoszczy. Wybierając adres Mickiewicza 17 niewątpliwie postawił kropkę nad „i” w temacie prestiżu tej ulicy.
Kiedy wykonano zdjęcie?
Zgodnie z datami budowy (kamienice 1903–1906, willa Święcickiego 1906) i brakiem kamienicy narożnej (budowanej 1905–1911), wnioskujemy, że zdjęcie wykonano między 1906 a 1910 rokiem. Najbardziej prawdopodobny czas to lata 1906–1908, gdy cała aleja „pachniała nowością”.
Pachnące nowością aleje i obietnica Belle Époque
Fotografia z Bülowstraße to dowód na urbanistyczną wizję i architektoniczną klasę Bydgoszczy. Ukazuje harmonijną koncepcję „Miasta-Ogrodu”, gdzie bujna zieleń spotyka się z dystyngowaną secesją, tworzoną przez lokalne talenty. Te budynki, projektowane przez architektów, którzy mieszkali tuż obok, są świadectwem lokalnej dumy i ambicji. Ten kadr to nie tylko pocztówka z epoki; to zapis ulotnej chwili, gdy mieszkańcy z zachwytem, ale i nutą melancholii, obserwowali, jak ich miasto niepowstrzymanie wkracza w nowoczesność, zostawiając za sobą stare, dobre czasy.
Jak zmieniała się nazwa ulicy w historii Bydgoszczy?

Historia zapisana w bruku #2. Śródmieście – oś władzy i tożsamości.
Od Adolf-Hitler-Straße po Aleje 1 Maja. Poznaj burzliwą historię zmian nazw ulic bydgoskiego śródmieścia. Druga część naszego zestawienia to spacer reprezentacyjnymi arteriami miasta, na których każda zmiana władzy zostawiała swój ślad w bruku i na tabliczkach.
Bibliografia
Bogna Derkowska-Kostkowska, Bydgoszczanin i budowniczy. O Józefie Święcickim, architekturze i Bydgoszczy 1859-1913, Bydgoszcz 2016.
Iwona Jastrzębska-Puzowska, Od miasteczka do metropolii : rozwój architektoniczny i urbanistyczny Bydgoszczy w latach 1850-1920, Toruń 2006.
Marek Badtke, Zielone miasto – Bydgoszcz, Bydgoszcz 2007.





