Tematem kolejnego odcinka cyklu „Historia jednego zdjęcia” jest „Stary Rynek Utracony”. Zdjęcie, na które patrzymy, wykonano na ulicy Krętej, tuż przy wylocie na Stary Rynek.
Jest to widok absolutnie unikatowy i niemożliwy do odtworzenia na żywo, ponieważ żaden z budynków widocznych w centrum kadru już nie istnieje. To symbol głębokiej i nieodwracalnej straty, jaką poniosła Bydgoszcz.
Polska przedsiębiorczość: Dom Handlowy Braci Mateckich
Po lewej stronie dominuje budynek Domu Towarowego Braci Mateckich. Ten gmach, wzniesiony w drugiej połowie XIX wieku na zlecenie Leona Bruckmana, ma kluczowe znaczenie dla historii polskiego handlu w Bydgoszczy.
Sukces II Rzeczypospolitej
Po powrocie Bydgoszczy do Polski w 1920 roku, budynek przeszedł na własność poznańskiego przedsiębiorstwa. Przełom nastąpił w 1928 roku, gdy odkupili go bracia Czesław i Władysław Mateccy. Pod nazwą Dom Towarowy Braci Mateckich firma błyskawicznie stała się jednym z największych i najbardziej lubianych przedsiębiorstw handlowych w mieście. Zatrudniając ponad 100 pracowników i współpracując z licznymi rzemieślnikami, Mateccy symbolizowali sukces i dynamizm polskiej przedsiębiorczości w okresie międzywojennym.
Trauma i Odbudowa
Niestety, polski sen o handlowej metropolii brutalnie przerwano. W czasie okupacji niemieckiej dom towarowy został odebrany braciom Mateckim i przekazany Niemcowi, który zmienił nazwę na „Kaufhaus am Friedrichsplatz”.
Tragedia nadeszła 24 stycznia 1945 roku. W trakcie walk o wyzwolenie Bydgoszczy budynek spłonął doszczętnie, wraz z sąsiednimi kamienicami. Choć walki minęły, ten fragment Starego Rynku zniknął na zawsze.
Odbudowę zniszczonej części wschodniej pierzei Starego Rynku przeprowadzono w latach 1953–1956. Nowe budynki powstały w jednolitym, znacznie uboższym stylu. Ich architektura, podobna do odbudowywanych lub budowanych w PRL-u kamienic (np. na olsztyńskiej starówce czy w Tychach), jest smutnym świadectwem braku ciągłości historycznej i architektonicznego zubożenia w stosunku do przedwojennego splendoru.
Współczesny akcent
Dziś w oknie poddasza nowej kamienicy, od 2006 roku, pojawia się postać Pana Twardowskiego – element, który jest próbą przywrócenia magii w miejscu tak dotkniętym przez historię.
Symbol utraconej dominanty: Kościół św. Ignacego Loyoli
W centrum kadru, w głębi ulicy, wznosi się potężny Kościół św. Ignacego Loyoli, który stanowił niezaprzeczalną dominantę wysokościową i duchowe centrum Starego Rynku.
Historia świątyni sięga przybycia jezuitów do Bydgoszczy na początku XVII wieku (rezydencja w 1619 r., ukończenie budowy kościoła w 1649 r.). Choć pierwotnie nosił wezwanie Świętego Krzyża, od 1806 roku był to Kościół św. Ignacego Loyoli.
W okresie międzywojennym kościół, choć formalnie należał do niemieckiej wspólnoty katolickiej, stał się żywym symbolem współistnienia i polskiej obecności: w każdą niedzielę o godzinie 11.00 odprawiano w nim mszę w języku polskim. To pokazuje, jak bardzo polscy bydgoszczanie utożsamiali się z tym miejscem. Warto pamiętać, że gmach, który widzimy na zdjęciu, był architektonicznym dziedzictwem zakonu jezuitów, noszącym w sobie wieki historii. Jego bryła, z barokowymi i późniejszymi elementami, była mocnym, historycznym akcentem pośrodku mieszczańskiego Starego Rynku.
Zniszczenie, które okaleczyło serce miasta
Po zajęciu miasta przez Niemcy we wrześniu 1939 roku, to co było symbolem polsko-niemieckiego współistnienia, zostało uznane za niezgodne z duchem narodowosocjalistycznej architektury. Zapadła decyzja o jego wyburzeniu. Co gorzej, w momencie, gdy zrobiono to zdjęcie (maksymalnie rok 1940), nikt z przechodniów nie mógł wiedzieć, że patrzy na jeden z ostatnich miesięcy istnienia tego historycznego symbolu. Jest w tym dramatyczna ironia losu. W efekcie zniszczono całą zachodnią pierzeję Rynku, w tym kościół i przyległe kamienice (w tym dawne Kolegium Jezuickie). Wyburzanie kościoła nastąpiło w dniach 18 stycznia – 27 marca, a kamienic do 23 października 1940 roku.
Mimo upływu ponad 80 lat, Kościoła św. Ignacego Loyoli ani pozostałej części zachodniej pierzei rynku nie udało się odbudować, co trwale zaburzyło proporcje placu i zmieniło funkcję całej zachodniej strony Rynku.
(Więcej o historii kościoła, jego budowniczych i dramacie wyburzenia opowiemy w osobnym artykule, ponieważ jest to jeden z utraconych symboli dawnej Bydgoszczy.)
Handlowa rama Starego Rynku (niezachowane sąsiedztwo)
Patrząc na to zdjęcie, widzimy, że z obu stron Kościół św. Ignacego Loyoli jest „oprawiony” w miejską tkankę handlową. To idealnie oddaje charakter przedwojennego Starego Rynku – miejsca, gdzie historia i duchowość spotykały się z intensywnym, codziennym życiem.
- Lewa strona (Dom Towarowy Braci Mateckich): Ze swoimi dużymi, parterowymi witrynami, reprezentowała nowoczesny, wielkopowierzchniowy handel i była symbolem aspiracji Bydgoszczy do bycia handlową metropolią. Jej wielkie okna były swoistymi „ekranami luksusu” II RP.
- Prawa strona (Pierzeja Północno-Wschodnia): Choć kamienice na prawej stronie (stanowiące północno-wschodnią pierzeję Rynku), z widocznym szyldem „PLISZKY I FICE”, również zostały zburzone, ich rola była kluczowa. To kolejny dowód na żywe, komercyjne tętno tej części miasta, pełnej małych sklepów i usług.
Kiedy wykonano zdjęcie?
Zdjęcie wykonano w XX-leciu międzywojennym, co można precyzyjnie wydedukować:
- Dolna granica: po 1928 roku (gdy bracia Mateccy przejęli dom towarowy i nadali mu widoczną nazwę).
- Górna granica: przed marcem 1940 roku (gdy zakończono wyburzanie kościoła).
Ten jeden kadr to esencja dramatu utraconej Bydgoszczy. Uchwycona chwila z ulicy Krętej pokazuje miasto w pełni polskiej tożsamości: z jednej strony prężny Dom Towarowy Braci Mateckich – symbol ciężkiej pracy i sukcesu II RP, z drugiej – monumentalna świątynia, która była świadkiem wielowiekowej historii. Nostalgia za tym widokiem jest tym silniejsza, że wiemy, co nastąpiło później: zniszczenie dokonane przez okupanta, który wymazał architektoniczną dominantę, i powojenna, estetycznie uboższa rzeczywistość. Patrząc na tę fotografię, czujemy żal za elegancją i harmonią, które na zawsze odeszły z serca bydgoskiego Starego Rynku.




